Aktualności

Jeżeli spytać by biegacza ulicznego, jakie są najbardziej prestiżowe i kultowe biegi w Polsce, to zapewne wspomniałby o Koronie Maratonów Polski, która to jest marzeniem każdego, kto zaczyna swą przygodę z bieganiem. W biegach górskich nie mamy swojej „Korony”, która jednoznacznie pokazywałaby, które z biegów górskich...

Środa wieczór Otwieram paczkę od kuriera i  spoglądam na mój najnowszy nabytek. Z takim bieżnikiem to może i śnieg nie będzie taki straszny! Salomon Wildcross, bo to o nich mowa, to buty wręcz stworzone do biegania po błocie, śniegu, piachu i innych „luźnych” nawierzchniach. Jakby tknięty...

Obojętnym wzrokiem patrzę w ekran komputera. Biegi w Szczawnicy przeniesione na czerwiec, mówi napis wyświetlający się przede mną. Ciężko znaleźć w sobie jakieś emocję z tym związane – byłem przygotowany na tą informację od dłuższego czasu. Może to i lepiej? Zaproponowana przez organizatorów formuła kwietniowa...

Dźwięk budzika wyrywa mnie z niespokojnego snu o 4:10 nad ranem. Wyłączam go szybko i próbuję sobie przypomnieć czemu wstaję o tak nieludzkiej porze. Półprzytomny łapie za telefon i odczytuję maile z ostatnimi wskazówkami odnośnie biegu od organizatora Tatrzańskiego Festiwalu Biegowego. No tak, Tatra Sky...

Roczną strukturę treningu biegowego układa się z reguły w oparciu o 4 okresy – okres przygotowawczy(wprowadzający), transformacji(treningu ogólnego), bezpośredniego przygotowania startowego i roztrenowanie. Dziś krótko opiszę pierwszy z nich i przedstawię przykładowy plan treningowy w tym okresie, przygotowujący do biegów górskich na średnim dystansie(ok 10-30km). Okres...

  Komunikaty pogodowe przed biegiem nie napawały optymistycznie. Miało nie być śniegu, organizatorzy ostrzegali jednak przed sporym oblodzeniem, zwłaszcza na zbiegach. Swój kask do wspinaczki niestety już dawno sprzedałem, co oznaczało, że aby nie rozbić sobie głowy, będę musiał liczyć głównie na swoją zwinność. Na szczęście...

Kontuzja – koszmar każdego sportowca. Dni, tygodnie, czasami miesiące wyjęte z treningu. Forma spada, brzuch rośnie, nic tylko płakać. A może jednak da się coś pozytywnego wynieść z takich sytuacji? Może w myśl słynnego „Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni” kontuzja może być dobrą...