Biegi w Szczawnicy – 13. PZLA Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim na Długim Dystansie

biegi w szczawnicy

Biegi w Szczawnicy – 13. PZLA Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim na Długim Dystansie

Jeżeli spytać by biegacza ulicznego, jakie są najbardziej prestiżowe i kultowe biegi w Polsce, to zapewne wspomniałby o Koronie Maratonów Polski, która to jest marzeniem każdego, kto zaczyna swą przygodę z bieganiem.

W biegach górskich nie mamy swojej „Korony”, która jednoznacznie pokazywałaby, które z biegów górskich są najbardziej prestiżowe. Jeżeli jednak zrobić by ankietę wśród naszych rodzimych górali, to zapewne Biegi w Szczawnicy znalazłyby się w ścisłym topie. Zresztą świadczy o tym chociażby fakt, że na dystansie Wielkiej Prehyby po raz kolejny odbyły się Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim Na Długim Dystansie.

biegi w szczawnicy
fot. Jacek Deneka, UltraLovers

W ramach całej imprezy Biegi w Szczawnicy biegacze mierzyli swoje siły na 6 dystansach:

● Hardy Rolling – 10,2km, +470 m/-600 m

● Chyża Durbaszka – 19,3km, +810 m/-940 m

● Żwawe Wierchy – 32,8km, +1550 m/-1550 m

Wielka Prehyba – 43,5km, +1925 m/-1925 m – 13. PZLA Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim na Długim Dystansie

● Dziki Groń – 64,1km, +3150 m/-3150 m

● Niepokorny Mnich – 94,8km, +4915 m/-4915 m

biegi w szczawnicy

Ja ze wszystkich dystansów Biegów w Szczawnicy, wybrałem dystans Wielkiej Prehyby, ze względu na rangę Mistrzostw Polski. Jak to w końcu mówią Jak przegrywać, to z najlepszymi.

Kilka dni wcześniej dostałem ankietę do wypełnienia, gdzie miałem wytypować męskie podium Mistrzostw Polski. Postawiłem na Marcina Rzeszótko, Andrzeja Witka i Kamila Leśniaka. Jak się później okazało, trafiłem dobrze dwóch zawodników, więc całkiem nieźle.

Do Szczawnicy przyjechałem w piątek wieczorem i poszedłem odebrać pakiet startowy. Atmosfera w biurze zawodów od razu mi się udzieliła i nie mogłem już doczekać się sobotniego startu.

Sobota

Na start przyszedłem około pół godziny przed 9:00. Dookoła panowała pełna napięcia atmosfera. Biegacze przebierali nogami i patrzyli nerwowo w kierunku trasy biegu, bliscy mówili sobie ostatnie słowa wsparcia i zapewniali o trzymaniu kciuków przez cały czas trwania biegu.

Kilka minut przed 9:00 ustawiłem się przy starcie czekając na sygnał rozpoczynający bieg. Zbiłem piątkę z Piotrkiem, przekazaliśmy sobie życzenia powodzenia, choć ja chyba bardziej szczerze od Piotrka, bo on skończył na 6 miejscu, a ja nieco niżej 😉 Udało się jeszcze złapać mojego trenera, Marcina Rzeszótko, który, jak później się okazało, wygrał bieg, zostając Mistrzem Polski.

No i poszli!

Ponad 600 osób ruszyło na trasę! Od początku starałem się trzymać dość wysoko, nie znałem dokładnie trasy i nie chciałem utknąć gdzieś w tłumie na jakiejś wąskiej ścieżce. Okazało się jednak, że początkowe kilometry prowadzą szerokimi ścieżkami, więc niepotrzebnie się martwiłem.

Plan był prosty – pobiec mocno od początku, do końca.

Profil trasy zdawał się robić nadzieję, że po pierwszych kilkunastu kilometrach pod górę zrobi się w miarę płasko i będzie łatwiej na drugiej połowie trasy. Postanowiłem więc nieco zaryzykować i pobiec solidnym tempem od początku.

I to była zła decyzja.

Okazało się, że druga połowa trasy to śnieg, błoto, wąskie ścieżki, gdzie nawet jeżeli teoretycznie jest dość płasko, to i tak ciężko rozkręcić nogę i nazwać to łatwym odcinkiem. Tam gdzie przed biegiem liczyłem, że będzie łatwo, walczyłem o życie.

Na końcówce dystansu liczył się charakter. Nie ma, że boli, trzeba to dociągnąć do końca, Mimo nie całkiem dobrze rozłożonych sił, udało się jeszcze trochę podkręcić na ostatnich kilometrach i wbiec na metę na 40 miejscu open.

Czy jestem zadowolony z mojego wyniku na Biegach w Szczawnicy? I tak, i nie.

Wynika na pewno jest dobry, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wiem, że mogłem być trochę wyżej, wiem też, że jest nad czym pracować na treningach.

Zwłaszcza, że z jakiegoś powodu, którego chyba nawet sam nie rozumiem, w lecie zapisałem się na 3 biegi Skyrunningowe pod rząd…

MIEJSCE – 40

CZAS – 4:4054

DYSTANS – 43,5km, 1950m up

PEŁNE WYNIKI

PRZYGOTUJ SIĘ DO ZE MNĄ DO BIEGÓW GÓRSKICH